niedziela, 16 lutego 2014

ROZDZIAŁ 1 


Obudził mnie budzik. Była 9:30.  dziś ostatni dzień szkoły no i wakacje !
Zakończenie miałam  na 12:00, a więc miałam jeszcze mnustwo czasu.
Zaczęlam rozmyślać o nadchodzących wakacjach, jak bedzie można je spędzić . rozmyśłając tak zasnęłam. Nagle poczułam jak moje łóżko się zapada na prawym dolnym rogu.Otworzyłam oczy i zobaczyłam twarz mojego brata z rozczepanymi włosami.
-Wstawaj księżniczko-powiedział Oli.
-Która godzina ?-spytałam.
-Za 5 11..-odpoweidział.
-To czemu mnie nie ywalasz z łóżka przez ciebie sie spóżnie !!-powiedziałąm gniewnym tonem.
-No  przecież cię budze siostrzyczko-odpoweidział chichocząc.
-No dobra, dobra możesz mi wyciągnąć jakieś ciuchy, a ja pójdę sie umyc ?-spytałam już o wiele milszym głosem.
On pokiwał głowa na tak i podszedł do szafy, ja wyskoczyłam z łóżka jak poparzona i poleciałam się umyć.Gdy wróciłam do pokoju na łóżku czekały już na mnie przygotowanie przez Oiwiera ciuszki.On to ma gust-pomyślałam :
  
Szybko się ubrałam i zeszłam do kuchni na śniadanie.Kochany braciszek przygotował mi pyszne kanapeczki.Taki brat to skarb, zawsze się o mnie troszczy.Normalnie pewnie robiliby to pewnie rodzice lecz ich nie ma nigdy rano w domu przychodzą ok.14 i potem mama zostaje, a tata po obiedzie znowu ucieka do pracy.
Po pysznym śniadaniu wyszłam z domu i poszłam po Weronikę.Póżniej szybko poszłyśmy po reszte paczki.


...............................................................................................................................................
* W SZKOLE *

Weszliśmy do sali gdzie wszyscy już siedzieli na krzesełkach.Oczywiście dla nas już nie było wolnych miejsc, więc poszliśmy na sam końeci stanęliśmy koło ściany.
Wszystko szybko minęło i po godzinie spedzonej w szkole poszliśmy na lody.
-Jak myślicie lepiej w pierwszy dzien wakacji najpierw spalic stare ksiązki czy pójść na dyskoteke ?-spytał Alex uśmiechając sie i patrzać na mnie.
-Chyba dyskoteka bedzie lepsz-odpowiedziałam równocześnie z Werą.
-No okej tylko wiecie czy jakaś jest ?-spytała A.
-Ja słyszałem, że Pati robi..-opdpwiedział na pytanie Alexa Kuba.
-czy ja o czymś nie wiem ?-Spytałam.
-No nie żartuj czemu nie zrobisz? Spytaj się rodzicow umówi ch gdzieś do restouracji i bedzie super-powiedział Kuba.
-No dobra spytam sie-powiedziałam.
-Jej !-powiedziała uradowana Wera.
-Tylko czy sama nasza paczka czy ktoś jeszcze ? -spytałam.
-Wydaje mi się, że nasza piątka wystarczy, żeby zdemolować twój dom-odpowiedział Maciek.
-Bardzo śmieszne-powiedziałąm po czym wszyscy zaczęliśmy się śmiać.
Po lodach , każdy poszedł w swoją stronę.
Gdy wróciłam czekał już na mnie Oli.Zapomniałam ! Umówiliśmy sie do kina.
-Jeju, przepraszam cię już idę sie przebrac !-powiedzialam do gniewnego Oliwiera.
-Pospiesz sie bo się spóżnimy! -krzyknąl do mnie  bo byłam już na górze.
Ubrałam sie w to :
A uczesałam w to :


Po 15 minutach byłam gotowa.
-Jej to chyba twój rekord !-powiedział Oli.
-Dobra, Dobra możemy już iść ?-spytałam .
-jasne !-Odpowiedział.
...............................................................................................................................................* NA MIEJSCU *
W sali kinowej było pełno zakochanych par, ponieważ poszliśmy na romantyczny film (nic ciekawszego nie było). W połowie filmu oparłam głowę na ramieniu Oliwiera i nagle od siedzącej za nami pary usłyszeliśmy:
-Tworzycie códowną parę, wyglądacie razem słodko !-powiedziała jakaś  długowłosa bloądynka.
-Ale my nie jesteśmy parą..-odpowiedziałam.
-Jak to nie ??-spytała zadziwiona dziewczyna.
-To jest mój brat-odpowiedziałam.
-To czemu jesteście  na takim filmie, opierasz się o niego i trzymacie za ręce ?-spytała.
Fakt Oli złapał mnie za rękę ale często to robił nawet jak byliśmy na miescie. Ale, że od razu para ?



Hejka wszystkim !
Jest 1 rozdział mam nadzieje, że się spodobał.
Mogłabyś zostawić swoją opinie w komentarzu ? To dla mnie wiele znaczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz